Warmia – Hetman Białystok 2:1

aktualizacja: 2020-09-20 19:38:52     nr wiadomości: 43453     przeczytano: 1137     Ilość komentarzy komentarze: 1

WYGRANA GRAJEWSKIEJ WARMI I AWANS W TABELI IV LIGI.

   W sobotnie popołudnie grajewska Warmia pokonała Hetmana Białystok i awansowała w w tabeli IV ligi goniąc powolutku czołówkę. To było ciekawe i pełne walki starcie dobrych drużyna dzięki czemu kibice obejrzeli mecz trzymający do końca w niepewności o wynik. Pięć minut przed końcowym gwizdkiem,to gospodarze objęli prowadzenie i wywalczyli trzy bardzo cenne punkty.

   Pierwsze minuty były walką w środku pola i oba zespoły grały bardzo uważnie. W 10 minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Marcina Mikuckiego piłka trafia w poprzeczkę. Kilka minut później  w bramkarza trafia Dawid Kondratowicz, a Arkadiusz Bogdaniuk popisał się pięknym uderzeniem z ok.20m. Ale jeszcze piękniej broni Damian Makowski. W 21 minucie Kondratowicz w idealnej sytuacji strzela głową obok słupka. Od tego momentu goście przystąpili do ataku. W 24 minucie piłka trafia w słupek po uderzeniu Krystiana Dawidziuka. Za chwilę błąd gospodarzy wykorzystuje Szymon Leszek zdobywając bramkę strzałem obok barmkarza. I goście na tym nie poprzestali i często gościli pod bramką dobrze spisującego się Łukasza Sobolewskiego. Tak było w 31 minucie po strzale Łukasza Wirżyńskiego. Cztery minuty później faul w polu karnym na Janie Bińczaku i sędzia pokazał na”11” metr. Pewnym wykonawcą rzutu karnego Kondratowicz i wyrównanie. Mimo straty bramki goście nadal zagrażali bramce gospodarzy jak np. Dawidziuk w 39 minucie, który popisał się silnym strzałem obronionym z trudem przez bramkarza.

   Tuż po wznowieniu gry w II połowie w pole karne wpada Kondratowicz i ku rozpaczy kibiców strzela w słupek. W 55 minucie dobra interwencja Sobolewskiego po uderzeniu Dawidziuka, który często zagrażał Warmii. Za chwilę kilka razy wielkie zamieszanie w polu karnym po zagraniach z rzutów rożnych. Na szczęście obrona Warmii skutecznie wybijała piłkę w pole, a goście niczym nie zrażeni nadal próbowali zmienić wynik. Natomiast miejscowi ograniczali się do kontr, które jednak nie kończyły się golem. A kibice byli zadowoleni,bo oba zespoły pokazywały dobrą grę. Wreszczie w 85 minucie  skuteczna kontra Warmii. Dobrą piłkę przed polem karnym do Kondratowicza zagrywa Bińczak, Dawid mija obrońcę i pewnie uderza, a piłka wpada do siatki co wzbudziło wielką radość w zespole i na trybunach. W doliczonym czasie gry goście tracą Gleba Plotnikova, który dostaje za faul drugą żółtą kartkę i w konsekwencji wylatuje z boiska po czerwonym kartoniku. Za chwilę gwizdek sędziego i koniec tego spotkania.

   Już po meczu zadowolenia nie krył trener Warmii – Leszek Zawadzki „Cieszy wygrana w meczu dwóch wyrównanych drużyn. My wykorzystaliśmy dwie dobre okazje z kilku do strzelenia bramki i to wystarczyło, by pokonać dobry zespół, który walczył do końca. Wielkie dzięki dla chłopców, że podjęli walkę i skutecznie ją zakończyli. Teraz przed nami dwa trudne tygodnie, bo zagramy aż cztery spotkania. Ale będziemy grać o wygrane.”

      Teraz przed Warmią w środę zaległy mecz u siebie z Sokołem Sokółka o godz. 16.30, a później wyjazd do rezerw Wigier Suwałki.

                                                                                                                                                      WJ

WARMIA GRAJEWO – HETMAN BIAŁYSTOK  2 : 1 (1:1).

Bramki: 0 – 1 -Szymon Leszek 25, 1 : 1 – Dawid Kondratowicz 36 karny, 2 : 1 – Dawid Kondratowicz 85.

WARMIA: Sobolewski – Randzio (75 Sypytkowski), Mikucki, Stankiewicz, Kondratowicz, Bińczak (90 + 2 Drozdowski), Bogdaniuk (87 Tuzinowski), Popławski (60 Nowik), Koszczuk, Arciszewski, Edison. Trener: Leszek Zawadzki.

HETMAN: Makowski – Wirżyński, Sawicki, Kharytonau, Plotnikov, Tarnogórski, Dawidziuk (68 Chrzanowski), Davtyan, Szadłowski, Łupiński, Leszek (82 Rudkowski).Trener: Mirosław Mojsiuszko.

Żółte kartki: Bińczak (Warmia) – Makowski, Wirżyński, Szadłowski, Plotnikov 2.

Czerwona kartka 90 +1 Gleb Plotnikov za drugą żółtą.

Sędziowali: Piotr Karwowski jako główny oraz Paweł Mackiewicz i Kacper Tarnacki (Kolegium Sędziów Podlaskiego ZPN).

Widzów: 100.

 

Czemu Sobolewski broni zamiast Święcińskiego ?! Przecież ten Sobol ma problem z wybiciem piłki za swoją połowę a co złapie to wiecznie laga...
Napisał: ASD dodano: 2020-09-21 21:03:07

Dodaj komentarz

Treść:


Informacja dla komentujących
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w komentarzach. Zastrzegamy możliwość opóźnienia publikacji komentarza lub jego całkowitego usunięcia.