Kary za złamanie nowych zasad

aktualizacja: 2020-04-09 22:21:55     nr wiadomości: 42064     przeczytano: 4765     Ilość komentarzy komentarze: 1
  • Skrajną nieodpowiedzialnością wykazał się mieszkaniec powiatu białostockiego, który za nic miał decyzję o objęciu go kwarantanną. Mężczyzna zaprosił do domu znajomych i urządził "imprezę". Teraz będzie musiał liczyć się z karą.

Każdego dnia policjanci reagują na zgłoszenia dotyczące łamania kwarantanny i obowiązujących obostrzeń. Jak się okazuje wśród nas są nieodpowiedzialne osoby, które bezmyślnym zachowaniem narażają siebie i innych mieszkańców regionu. Tym razem skrajną nieodpowiedzialnością wykazał się 27-latek. Wczoraj, przed godziną 13, policjanci otrzymali zgłoszenie o tym że w jednym z mieszkań, gdzie mężczyzna odbywa kwarantannę, trwa " impreza". Na miejsce natychmiast pojechali mundurowi. Okazało się, że 27-latek objęty kwarantanną spotkał się z 3 znajomymi w wieku od 31 do 70 lat, aby „pogadać i wypić alkohol”. Obecnie w tej sprawie policjanci prowadzą czynności wyjaśniające. - KWP w Białymstoku

 

  • Karę administracyjną w wysokości 15 tysięcy złotych nałożoną przez Inspektora Sanitarnego będą musieli zapłacić suwalczanie, którzy złamali zasady kwarantanny. Podczas wielokrotnych kontroli przestrzegania 14-dniowej kwarantanny mundurowi ani razu nie zastali 33 i 30-latka w domach. Dodatkowo policjanci prowadzą w tych sprawach postępowania o wykroczenie.

Policjanci codziennie sprawdzają, czy osoby objęte kwarantanną stosują się do nakazu przebywania w określonym miejscu. Najczęściej kwarantanna odbywa się w miejscu zamieszkania. Policjanci kontrolują, czy dana osoba przebywa w domu. Pytają również o stan zdrowia oraz bieżące potrzeby. Z takiego sprawdzenia sporządzana jest później dokumentacja. Zebrane informacje trafiają następnie do służb sanitarnych.
Podczas dwóch z takich kontroli, które miały miejsce w Suwałkach, policjanci nie zastali w mieszkaniach objętych kwarantanną mężczyzn. Kolejne dni kontroli 33 i 30-latka także nie przyniosły efektu. Dodatkowo suwalczanie nie odbierali telefonów od próbujących się z nimi skontaktować funkcjonariuszy Policji. W tej sprawie policjanci prowadzą postępowania o wykroczenia nieprzestrzegania nakazów i zakazów. O sytuacji zostały też powiadomione służby sanitarne. Inspektor Sanitarny nałożył na mężczyzn grzywny w formie decyzji administracyjnej w kwocie 15 tysięcy złotych.

 

  • 34-latek w nocy dobijał się do drzwi mieszkania. Interweniującym policjantom powiedział, że wyszedł do sklepu po piwo. Mundurowi ustalili, że mężczyzna jest poszukiwany za przywłaszczenie samochodu. 34-latek został zatrzymany. Ponadto bielszczanin został ukarany mandatem między innymi za złamanie zakazu przemieszczania się.

W miniony wtorek przed godziną 22.00, dyżurny bielskiej policji otrzymał zgłoszenie o zakłóceniu porządku przez mężczyznę. Z relacji zgłaszających mieszkańców jednego z bloków wynikało, że mężczyzna ten dobija się do drzwi mieszkania i krzyczy na klatce schodowej. Na miejsce udali się policjanci „patrolówki”. Mundurowi zastali tam awanturującego się 34-latka. Funkcjonariuszom tłumaczył, że jest to mieszkanie kolegi, w którym tymczasowo mieszka. Okazało się, że mężczyzna wyszedł do sklepu po piwo. W trakcie sprawdzenia mundurowi ustalili, że bielszczanin jest poszukiwany przez inną jednostkę Policji za przywłaszczenie samochodu. 34-latek został zatrzymany przez funkcjonariuszy. Mężczyzna dodatkowo został ukarany mandatowo za popełnione wykroczenia, w tym za złamanie zakazu przemieszczania się.

  • Karę administracyjną w wysokości 10 tysięcy złotych nałożoną przez Inspektora Sanitarnego musi zapłacić białostoczanin, który złamał zasady kwarantanny. 52-latek stale opuszczał hotelowy pokój, w którym odbywał kwarantannę. Policjanci w tej sprawie prowadzą czynności w kierunku sprowadzenia niebezpieczeństwa.

Pomimo ciągłych apeli, wciąż znajdują się osoby, które łamią zasady dotyczące odbywania kwarantanny. Lekceważą tym samym zalecenia służb i wysiłki wszystkich osób w walce z epidemią koronawirusa. Funkcjonariusze Policji sprawdzają każde zgłoszenie o naruszeniu zasad kwarantanny. Tak też było w przypadku 52-letniego białostoczanina, który według zgłaszającego notorycznie opuszczał hotelowy pokój, w którym odbywał kwarantannę. Świadek dodał również, że mężczyzna wychodził do pobliskiego sklepu. W ubiegły czwartek, interweniujący w tej sprawie policjanci potwierdzili informację, że mężczyzna w tym czasie był objęty kwarantanną. 52-latek w rozmowie z policjantami przyznał, że wychodził przed hotel na papierosa. O całej sytuacji został poinformowany Inspektor Sanitarny, który na mężczyznę nałożył karę administracyjną w kwocie 10 tysięcy złotych.

 

Ciekawy jestem jak wysokie kary zostana nalozone na uczestnikow w katastrofie smolenskiej na placu w Warszawie,atak wiele wykroczen tam popelniono.
Napisał: jan dodano: 2020-04-12 17:30:22

Dodaj komentarz

Treść:


Informacja dla komentujących
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w komentarzach. Zastrzegamy możliwość opóźnienia publikacji komentarza lub jego całkowitego usunięcia.