Dyżury aptek w nocy?

aktualizacja: 2020-08-07 19:22:14     nr wiadomości: 43069     przeczytano: 2356     Ilość komentarzy komentarze: 10

Ze względu na stan epidemii apteki w Grajewie przestały pełnić dyżury nocne. W normalnych warunkach dyżur pełniła zazwyczaj jedna z tutejszych placówek. 

Samorząd nie może egzekwować od aptek obowiązku pełnienia dyżurów. Nie leży to w kompetencji Starostwa. Zatem kto podejmuje decyzje dotyczące ustalania rozkładów godzin pracy aptek, w tym także dyżurów w porze nocnej?

- W najbliższym czasie zareagujemy na powyższy problem społeczny, przygotujemy stanowisko w tej sprawie i skierujemy je do Rady Aptekarskiej - zapewnia Waldemar Remfeld, Starosta Powiatu Grajewskiego.

W maju br. kwestie braku dyżurów aptek ogólnodostępnych w porze nocnej, niedziele i święta oraz inne dni wolne od pracy na terenie powiatu grajewskiego przedstawiciele Starostwa zgłosili do Wojewody Podlaskiego. Do tej pory nic się nie zmieniło.

Problem jest ogólnopolski. Dyżurów nocnych aptek brakuje prawie w każdym powiecie w naszym regionie.

 

e-Grajewo.pl

Śmiech na sali.. nie wiedziałam, że w nocy są takie nieprzebrane tłumy w aptekach. Najpierw przychodnie i telefoniczne porady, teraz to.
Napisał: Cytryna dodano: 2020-08-07 22:24:01

Właśnie... Jest epidemia i w razie potrzeby nie można skorzystać z apteki. Hit stulecia.
Napisał: Mieszkanka Grajewa dodano: 2020-08-08 02:21:52

W epidemii powinny być otarte 24 h
Napisał: musia dodano: 2020-08-08 11:46:36

Brawo panie starosto
Napisał: Grajewo dodano: 2020-08-08 12:17:59

Tyle aptek w Grajewie że jak codziennie inna by pełniła dyżur to zanim przyjdzie następna kolejka to trochę czasu minie. Prawdziwy śmiech na sali, niby pandemia a tu ani do lekarza ani nawet do apteki gdy zajdzie potrzeba. Nie wiem kto wpadł na taki genialny pomysł z tymi aptekami żeby były zamknięte. Najwyraźniej korona wirus atakuje też umysł.
Napisał: Xyz dodano: 2020-08-08 14:51:23

To zamykajcie w ciągu dnia ,jest to bardziej chyba logiczne
Napisał: Mieszkaniec dodano: 2020-08-08 15:33:24

Śmiech.W dzień przewija się w aptekach kilkadziesiąt klientów i nie boją się koronawirusa. W nocy przychodzą tylko Ci co naprawdę coś się wydarzy(nie planowana gorączka,ból głowy czy zęba itd.,itp. i pozamykane apteki. Czyżby w nocy koronawirus atakował ze zdwojoną siłą?
Napisał: Adam dodano: 2020-08-08 16:26:52

Coś od bólu zawsze powinno być w apteczce domowej.
Napisał: Iza dodano: 2020-08-09 08:19:39

W nocy to chodzą po pojemniki na mocz, podpaski i prezerwatywy, a nie po leki ratujące życie.
Napisał: A dodano: 2020-08-09 17:24:21

Ile starosta lub mieszkańcy płacą aptekom, żeby pracowały w nocy, niedziele lub święta? Nic. To są prywatne firmy, a nie służby ratownicze. Czy technik farmaceutyczny może dyżurować? Nie. Czy można bezpiecznie pracować 24 h/dobę? Nie. A przez 7 dób? Nie. Chcecie, by aptekarz ze zmęczenia się pomylił lub zachorował? Hm...Nie obchodzi Was to? A powinno. W zasadzie już obchodzi, bo widzę po nieuprzejmych komentarzach. O, właśnie, czy takie komentarze zachęcą aptekarzy do dyżurów? Ktoś tu sugeruje, żeby apteki zamknęły się w dzień. Moim zdaniem powinny. Wam się oczy otworzą, gdy aptekarzom się zamkną. Aha, nie zauważyłem, by starosta przedstawił zachęty dla aptekarzy, żeby poszukali DODATKOWYCH farmaceutów skłonnych do pracy lub dyżurowania. Raczej zauważam bezpodstawne grożenie Izbą Aptekarską. Gdyby groźby były realne, a apteki zlikwidowane, niemyślący mieszkańcy obudzą się z ręką w nocniku.
Napisał: Czterdzieści i cztery dodano: 2020-08-12 10:00:50

Dodaj komentarz

Treść:


Informacja dla komentujących
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w komentarzach. Zastrzegamy możliwość opóźnienia publikacji komentarza lub jego całkowitego usunięcia.